You were my sweetest downfall

Posted: 7 Luty 2012 in PoTwory

Na odchodne:

Pantum ze zgliszczy

Nie przegrałem jeszcze życia, ale jestem w trakcie,
jak mógł mawiać Bukowski w tych tanich motelach.
Karaluchy są od zawsze realniejsze od zamierzeń,
bilans strat to rozbite dwa kieliszki oraz serce.

Jak mógł mawiać Bukowski w tych tanich motelach,
ślina ma w sobie więcej prawdy niż bukiety róż.
Bilans strat to rozbite dwa kieliszki oraz serce
rozdarło się, ostrzegał ten smutny śpiewak.

Ślina ma w sobie więcej prawdy niż bukiety róż,
nasze śmieszne love story na biletach MPK
rozdarło się, ostrzegał ten smutny śpiewak.
Wsunęłaś mi w kieszeń niepotrzebne klucze.

Nasze śmieszne love story na biletach MPK,
przemiał jednocześnie martwy i zbyt głośny.
Wsunęłaś mi w kieszeń niepotrzebne klucze,
w pewnym wieku należy oswoić ciemność.

Przemiał jednocześnie martwy i zbyt głośny:
karaluchy są od zawsze realniejsze od zamierzeń.
W pewnym wieku należy oswoić ciemność -
nie przegrałem jeszcze życia, ale jestem w trakcie.

Stwierdzam zgon, bo umar.

Posted: 6 Luty 2012 in Zawodzenia

My baby shot me down

Posted: 6 Luty 2012 in Zawodzenia

Zaczynam rozumieć postawę ludzi, którzy wolą sami się skrzywdzić, niż pozwolić się skrzywdzić innym.

Czytaj resztę wpisu »

Wieczny sztau

Posted: 4 Luty 2012 in PoTwory

Śniło mi się ostatnio, że zastawiłem wszystko, sprzedałem kota na narządy i kupiwszy szesnastokołowca, ruszyłem nim w trasę jak Buddy Wakefield.
Czytaj resztę wpisu »

Kompost

Posted: 30 Styczeń 2012 in PoTwory

Pora wstać, kochana, miasto wybałusza pokryte bielmem ślepia jak żebrak w nadziei na łaskę.

Czytaj resztę wpisu »

Film, a nie wywczas

Posted: 26 Styczeń 2012 in Zawodzenia

Gówniany Werter z powiatowego miasta, nic więcej. Wierząc, że niebo jest limitem, można sobie roztrzaskać głowę o sufit. Na zawsze już mokre, zatęchłe piwnice i oczekiwanie w pleśni.

Człowiek sprowadzony do zwiniętego w kłębek rozczarowania, upiorna sublimacja zwierzęcego strachu. Miłość, królewno, nie jest dla bydląt – przyciskam pysk do mokrej podłogi.

Pockets full of stones

Posted: 24 Styczeń 2012 in Zawodzenia

Są takie dni, kiedy się płynnie podróżuje między snem a jawą i wtedy nie wiadomo dobrze, co jest prawdziwe, a co stworzyła nasza wyobraźnia.
Czytaj resztę wpisu »